400.000 ZŁOTYCH ZADOŚĆUCZYNIENIA I RENTA MIESIĘCZNA W WYSOKOŚCI 6.000 ZŁOTYCH Z TYTUŁU BŁĘDU MEDYCZNEGO

Błędy medyczne to wciąż jedna z częstych przyczyn spraw prowadzonych przed sądem. Tego typu błędy mogą przybierać różną postać i skutkować różnymi dolegliwościami po stronie pacjentów. Często sam błąd zostaje natomiast popełniony nie tyle podczas wykonywanego zabiegu, ale już po nim, tj. w tzw. okresie pooperacyjnym. Z taką sprawą musieli zmierzyć się Prawnicy Naszej Kancelarii.

Po pomoc zwrócił się do Nas ojciec całkowicie ubezwłasnowolnionego mężczyzny pozbawionego jakiegokolwiek kontaktu z otoczeniem na skutek doznanego przez niego zakażenia szpitalnego. Poszkodowany miał zdiagnozowany krwiak śródmózgowy, który wymagał operacji. Po zabiegu mężczyzna czuł się dobrze, nawiązał kontakt słowny
z otoczeniem, poruszał się. W kolejnych dniach jednak jego stan się pogorszył, czego przyczyną była neuroinfekcja będąca skutkiem zakażenia szpitalnego, co doprowadziło do zapalenia opon mózgowych oraz niedowładu czterokończynowego poszkodowanego, a w konsekwencji brak kontaktu słownego z otoczeniem.

W imieniu całkowicie ubezwłasnowolnionego mężczyzny reprezentowanego przez opiekuna prawnego, tj. ojca, wytoczyliśmy powództwo o zadośćuczynienie oraz rentę na zwiększone potrzeby. Pozwany szpital wniósł jednak o oddalenie powództwa zaprzeczając, iż do neuroinfekcji doszło z przyczyn leżących po stronie personelu.

 

Postępowanie przed Sądem

W postępowaniu przed Sądem pełnomocnik powoda podnosił, że skutkiem zabiegów medycznych pooperacyjnych i związanych z nimi zaniedbań po stronie personelu medycznego poszkodowany stał się osobą niechodzącą, wymagającą stałej opieki, czego konsekwencją stało się jego całkowite ubezwłasnowolnienie. Nasz Adwokat wskazywał przy tym, że neuroinfekcja bez wątpienia jest główną przyczyną aktualnego wegetatywnego stanu zdrowia mężczyzny i należy uznać ją za zakażenie szpitalne, gdyż w pozwanym szpitalu w takich samych warunkach dokonywano wielu tożsamych z operacją powoda zabiegów i w ich przypadku do żadnego zakażenia nie dochodziło, co wskazuje, iż zakażenia można było uniknąć. To stanowisko potwierdziły opinie biegłych różnych specjalności z zakresu medycyny wydane w sprawie.

 

Wygrana przed Sądem

Sąd przyznał rację stronie powodowej, wskazując, iż z wysokim prawdopodobieństwem do zakażenia poszkodowanego mężczyzny doszło wskutek zaniedbań personelu medycznego w przestrzeganiu zasad septyki, zważywszy na fakt, iż przy innych tego typu operacjach uniknięto zakażenia. Wobec powyższego należy przyjąć, że również w rozważanej sprawie było to możliwe przy zachowaniu przez lekarzy należytych standardów. Na tej podstawie, Sąd zasądził na rzecz poszkodowanego zadośćuczynienie w kwocie 200.000 zł oraz rentę miesięczną w wysokości 3.500 zł.

Zarówno strona powodowa, jak i strona pozwana wniosły apelację od powyższego wyroku. Pełnomocnik powoda podnosił, iż zasądzone kwoty są rażąco zaniżone i nie uwzględniają wszystkich okoliczności sprawy mających wpływ na rozmiar doznanej przez mężczyznę krzywdy oraz wszystkich jego zwiększonych potrzeb.

Dzięki aktywnej postawie pełnomocnika strony powodowej, Sąd Apelacyjny przyznał, iż Sąd I instancji przy zasądzaniu należnych powodowi kwot nie uwzględnił takich okoliczności, jak czas trwania cierpień psychicznych i fizycznych mężczyzny, ich nasilenie, nieodwracalne skutki zakażenia szpitalnego czy wiek powoda w chwili doznania szkody (niewiele ponad 30 lat). Sąd za stroną powodową podkreślił, iż powód po zabiegu miał realne szanse na powrót do zdrowia, natomiast wskutek zakażenia został pozbawiony jakichkolwiek nadziei na dalsze normlane życie z rodziną oraz rozwój osobisty i zawodowy. Tym samym Sąd Apelacyjny zgodził się, iż zasądzone wyrokiem Sądu I Instancji kwoty są rażąco niskie i zmienił zaskarżony wyrok podwyższając kwotę należnego powodowi zadośćuczynienia do 400.000 złotych oraz rentę miesięczną do 6.000 złotych. Apelację pozwanego szpitala, podważającą istnienie jego odpowiedzialności, Sąd II instancji oddalił zaś w całości jako bezzasadną.

 

Powyższa sprawa jest dowodem na to, iż samo prawidłowe wykonanie zabiegu operacyjnego nie przesądza jeszcze o niepodważalnym prawidłowym postępowaniu lekarzy. Może się bowiem zdarzyć, że wskutek dalszych pooperacyjnych działań medyków dojdzie do sytuacji, która stworzy niebezpieczeństwo dla pacjenta i spowoduje znaczne pogorszenie jego stanu zdrowia. Wówczas krzywda doznana przez poszkodowanego może być ogromna, co uzasadnia wkroczenie na drogę sądową celem pociągnięcia odpowiedzialną za zaniedbania placówkę do odpowiedzialności. Z uwagi na wagę tego typu spraw i ich skomplikowanie warto skorzystać przy nich z pomocy profesjonalnego pełnomocnika, który zadba o to, by poszkodowany pacjent otrzymał realną kompensatę doznanych szkód. W udzieleniu takiej pomocy specjalizują się Prawnicy Kancelarii Adwokackiej Przemysława Nowakowskiego, których zaangażowanie i aktywna postawa przed Sądem pozwalają na skuteczne i efektywne dochodzenie swoich praw przez poszkodowanych pacjentów.

 

(wyrok Sądu Okręgowego z 2017 r. oraz Sądu Apelacyjnego z 2018 r.)

Udostępnij wpis:

Powrót do sukcesów

Mogą Cię zainteresować

ZMIANA ORGANIZACJI PRACY

Uprzejmie informujemy, iż w dniach od 13 czerwca do 22 czerwca 2022 r., Mec. Pr...

ZMIANA W ORGANIZACJI PRACY KANCELARII

Uprzejmie informujemy, iż w dniu 17 czerwca 2022 r. (piątek),...

ZMIANA W ORGANIZACJI PRACY KANCELARII

Uprzejmie informujemy, iż w dniu 12 listopada 2021 r., Kancelaria jest nieczynn...

ĆWIERĆ MILIONA ZŁOTYCH ZADOŚĆUCZYNIENIA W ZWIĄZKU Z RAŻĄCYMI BRAKAMI W DOKUMENATCJI MEDYCZNEJ PACJENTA

Z roku na rok rośnie liczba spraw związanych z błędami w sztuce leka...

Wszystkie aktualności