ĆWIERĆ MILIONA ZŁOTYCH ZADOŚĆUCZYNIENIA W ZWIĄZKU Z RAŻĄCYMI BRAKAMI W DOKUMENATCJI MEDYCZNEJ PACJENTA

Z roku na rok rośnie liczba spraw związanych z błędami w sztuce lekarskiej. Część z nich związana jest ze zdarzeniami, jakie miały miejsce przy porodzie. Wskutek tego typu błędów uszczerbki na zdrowiu ponoszone przez nowonarodzone dzieci niejednokrotnie są bardzo dotkliwe, a wiele z nich ma charakter trwały i „towarzyszy” dzieciom do końca życia. Z taką sprawą musieli zmierzyć się Prawnicy Naszej Kancelarii.

Reprezentowaliśmy rodziców, którzy w imieniu swego małoletniego syna dochodzili zadośćuczynienia, odszkodowania i renty na zwiększone potrzeby w związku z błędem
w sztuce lekarskiej, jakiego dopuścili się lekarze uczestniczący przy porodzie chłopca
. Wskutek nieuzasadnionego wykonania zabiegu kleszczowego chłopiec doznał porażenia splotu barkowego prawego, doznając 61%-owego uszczerbku na zdrowiu, wobec czego stał się osobą niepełnosprawną bez pozytywnych rokowań co do stanu zdrowia na przyszłość, pomimo odbycia 3 operacji.

Wytoczyliśmy w imieniu rodziców chłopca powództwo, jednak pozwany szpital nie poczuwał się do odpowiedzialności za ww. zdarzenie.

 

Postępowanie przed Sądem

W postępowaniu przed Sądem pełnomocnik przedstawicieli ustawowych dziecka wskazywał, iż lekarze dopuścili się rażącego niedbalstwa poprzez nieprawidłowe prowadzenie dokumentacji medycznej, które uniemożliwia precyzyjne odtworzenie przebiegu porodu, a ponadto matce dziecka podano oksytocynę mimo braku jakichkolwiek przesłanek do jej podania, które widniałyby w dokumentacji medycznej kobiety. Ponadto podniósł, iż o błędzie sztuce lekarskiej może przesądzać brak badania KTG, które musi być wykonane po podaniu oksytocyny, a o którym również nie ma ani słowa w zgromadzonej dokumentacji medycznej.

Sąd Okręgowy, rozpoznający sprawę w I instancji oddalił jednak powództwo, wskazując, iż nie ma żadnych podstaw do przyjęcia jakiejkolwiek winy po stronie lekarzy. Sąd wskazał, iż z dokumentacji medycznej nie wynika, jakoby lekarze mieli dopuścić się jakiegokolwiek błędu, co więcej nie potwierdziły to w sposób jednoznaczny opinie biegłych.

 

Wygrana przed Sądem II instancji

W imieniu przedstawicieli ustawowych chłopca wnieśliśmy apelację od powyższego wyroku, zarzucając mu dokonanie oceny dowodów w sposób dowolny przez pominięcie rażąco nieprawidłowego prowadzenia dokumentacji medycznej i przyjęcie z całą pewnością prawidłowego działania lekarzy mimo wyraźnych braków w dokumentacji medycznej.

Sąd Apelacyjny przyznał rację stronie powodowej i przyjął, iż lekarze dopuścili się rażąco nieprawidłowego prowadzenia dokumentacji medycznej. Sąd II instancji słusznie wskazywał, iż biegli nie wskazywali na popełnienie takiego błędu przez lekarzy, jednakże jednocześnie podnosili, iż na podstawie dokumentacji medycznej, którą otrzymali nie da się w sposób rzetelny i obiektywny ocenić porodu. Ponadto Sąd zgadzając się z Naszą argumentacją zwrócił uwagę, iż gdyby lekarze dopełnili swoich obowiązków i właściwie monitorowali poród, tym samym wykonując badanie KTG i opisując je w dokumentacji medycznej, pozwoliłoby to wykluczyć jakikolwiek związek przyczynowy pomiędzy działaniem lekarzy a szkodą poniesioną przez dziecko. Wobec powyższego Sąd przyjął, iż doszło do braku należytego nadzoru nad porodem, a ponadto pozwani nie wykazali żadnych okoliczności, które zwalniałyby ich z odpowiedzialności, w konsekwencji zasądził więc na rzecz dziecka kwotę 250.000 złotych zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, kwotę 2.250 złotych tytułem odszkodowania, a także rentę na zwiększone potrzeby w wysokości 1.200 złotych miesięcznie, ustalając jednocześnie odpowiedzialność pozwanych za szkody mogące powstać u chłopca w przyszłości wskutek doznanego przez niego podczas porodu porażenia splotu barkowego.

Powyższa sprawa jest przykładem na to, że w wielu przypadkach, mimo braku wyraźnego wykazania błędu w sztuce lekarskiej, pozwany szpital, w którym pracują lekarze co do których zachodzi podejrzenie popełnienia takiego błędu, będzie ponosił odpowiedzialność za szkody poniesione przez pacjenta. Bowiem samo wadliwe prowadzenie dokumentacji medycznej, uniemożliwiające odtworzenie danego zabiegu, jest przesłanką przemawiającą co najmniej za brakiem należytej staranności
w działaniach lekarzy, niepozwalającą wykluczyć popełnienia błędu w sztuce lekarskiej. Sprawy tego typu nie należą jednak do najłatwiejszych i często trzeba przejść przez postępowanie przed sądami obu instancji, aby w sposób ostateczny dowieść swych praw
i należnych sobie świadczeń. Z tego też powodu w takich sprawach poszkodowani najczęściej potrzebują pomocy profesjonalnego pełnomocnika i takowej mogą Ci udzielić posiadający wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu takich spraw Prawnicy Naszej Kancelarii.

(wyrok Sądu Okręgowego z 2013 r. i Sądu Apelacyjnego z 2015 r.)

Udostępnij wpis:

Powrót do sukcesów

Mogą Cię zainteresować

ZMIANA ORGANIZACJI PRACY

Uprzejmie informujemy, iż w dniach od 13 czerwca do 22 czerwca 2022 r., Mec. Pr...

ZMIANA W ORGANIZACJI PRACY KANCELARII

Uprzejmie informujemy, iż w dniu 17 czerwca 2022 r. (piątek),...

ZMIANA W ORGANIZACJI PRACY KANCELARII

Uprzejmie informujemy, iż w dniu 12 listopada 2021 r., Kancelaria jest nieczynn...

400.000 ZŁOTYCH ZADOŚĆUCZYNIENIA I RENTA MIESIĘCZNA W WYSOKOŚCI 6.000 ZŁOTYCH Z TYTUŁU BŁĘDU MEDYCZNEGO

Błędy medyczne to wciąż jedna z częstych przyczyn spraw prowadzonyc...

Wszystkie aktualności